Targ na Chmielnej

Dzisiaj na ul. Chmielnej trafiliśmy na stragany z rękodziełem, przetworami i ziołami, wszystko pod szyldem Cepelii. Moją uwagę zwróciły dwa stanowiska – zielarskie i tkackie.

Przy tradycyjnym krośnie tkackim pracowała pani Anna Bałdyga z Mazuchówki na Mazurach. Można kupić jej piękne chodniczki, szale i artystyczne tkaniny, wykonane z wełnianych i bawełnianych nici. Można też zobaczyć jak pracuje doświadczona tkaczka.


Wszyscy, którzy chcą się nauczyć tradycyjnych technik tkackich powinni zajrzeć do Akademii Łucznica, gdzie organizowane są m.in. kursy tkackie, które prowadzi sama pani Anna.

Straganik z ziołami należał do pani Joanny Kulczyk z Olsztyna, która wie o nich wszystko. Można u niej kupić m.in. krwawnik, dziurawiec, kwiat dzikiej róży, głóg, nagietek i wiele wiele innych. Skusiliśmy się na krwawnik, który jest dobry na wszelkie problemy z brzuszkiem, i na mieszakę przeciwutleniaczową.


Targowe stragany będą na Chmielnej również jutro, więc wszystkim z Warszawy polecam tam zajrzeć.

Nocne Lody na patyku


Wczoraj wieczorem wybraliśmy się do Lodów na patyku. Od dawna planowaliśmy spróbować ich pyszności. I rzeczywiście – lody jak marzenie. Polecam zabajone w zielonej polewie z orzechową posypką.


Cukiernia na parterze sprzedaje lody na patyku o finezyjnych kształtach, natomiast na pietrze można zjeść m.in. tarty, quiche, sałatki, zupy i ciasta oraz napić się np. cydru.


Zarówno lody jak i wszystkie potrawy wykonywane są na miejscu. Wszystkich lodożerców nie tolerujacych laktozy ucieszy fakt, że obok pyszności na patyku robionych na mleku, są też sojowe na wodzie.


Cukiernia jest przyjemnie zaaranżowana. Oszczędna przestrzeń ma smaczki w postaci pastelowych krzeseł, oryginalnych lamp i półek ze skrzynkami na owoce, wypełnionymi wazywami i ziołami.


Papierowe podłużne abażury nad ladą i lampy-żarówki nad jednym ze stołów prezentują się świetnie.

Piękna pracownia dla małych artystów

Są ludzie, którzy mają ogromną pasję do tego co robią. Są też tacy, którzy kochają dzieci. Ale jest niewielu, którzy potrafią dzielić się z nimi swoja pasją. Do tych wyjątkowych osób zalicza się Kasia Niedźwiadek, która na nowy rok szkolny pięknie przygotowała prowadzoną przez siebie pracownię plastyczną. Wszystkim rodzicom, którzy chcieliby by ich pociechy w przyjaznej atmosferze uczyły się rysować, malować, a nawet tworzyć własne grafiki, polecam zajęcia u Pani Kasi.

Zajęcia odbywają się w Miejskim Domu Kultury „Pod Akacją” na ul. B.Chrobrego 18 ( Osiedle Piastowskie) w Lublinie.
Proszę pytać o Pracownię Plastyczną z Elementami Grafiki i zajęcia prowadzone przez Katarzynę Niedźwiadek.

Zachęcam również do odwiedzenia profilu Pracownia plastyczna – Kasia Niedźwiadek na Facebooku.


Kasia Niedźwiadek przepięknie odnowiła stare skrzynki i stworzyła z nich asymetryczne półeczki. A na nich królują książki i filmy o sztuce.


Szafy pomalowane farbą tablicową po których pożna rysować! To raj dla małych artystów!

Obowiązkowo są też kredki, pędzle i komputer, czyli profesjonalnie wyposażona pracownia pracownia.


fotografie wykonała Katarzyna Niedźwiadek

Stare skrzynki

Idąc dzisiaj ul. Odolańską (w poszukiwaniu sklepu, który nie istnieje nigdzie indziej poza Google Maps) natknęliśmy się Femi Pleasure Store & Showroom. Już z daleka zwrócił naszą uwagę wystawionymi przed sklep leżaczkami i roślinami w doniczkach. Bardzo spodobało się nam wykorzystanie starych skrzynek po warzywach jako elementów dekoracyjnych. Przed sklepem pomalowane na biało, różowo i miętowo, stworzyły podstwki pod wiaderka z miniaturowymi drzewkami.


Natomiast w witrynie sklepu pomalowane na biało skrzynki tworzą piękny regał.


Ale stare skrzynki równie dobrze prezentują się bez malowania ich kryjącą farbą.


Świetnie prezentują się na nich zarówno naczynia, książki…


…jak i buty (nawet te bardzo drogie).